Przejdź do głównej treści
Otwórz wyszukiwarkę
Szukaj
Zamknij wyszukiwarkę Wyczyść Szukaj
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły
Twój koszyk jest pusty

Zima

Produkty: 55

ZIMA by GLINKOWSKA

Którejś zimy na długim spacerze z psem, gdy przedzierałam się szczęśliwa przez pola, pomimo podlewania zimnym deszczem wymieszanym ze śniegiem, wysnułam oświecający wniosek, że nie ma złej pogody. Są tylko ubrania, które nie spełniają swojej roli.

I od tamtej pory patrzę na zimowe ubrania trochę jak na ekwipunek do wychodzenia w świat.

Mają grzać.
Otulać.
Osłaniać.
Nie przepuszczać zimna, szczególnie tam, gdzie wiatr lubi się wciskać.

Zimą bardzo skupiam się na głowie.

Otulam ją wełnianymi czapkami, turbanami, kominami i ręcznie dzierganymi kapturami. Czasem kaptur powstaje jako osobna forma, czasem doszywam go do bluzy albo płaszcza, żeby ubranie dostało jeszcze jedną warstwę ochrony. Dobrostan mojej własnej głowy wpływa w tych obszarach bardzo odżywczo na moją kreatywność.

Lubię, kiedy zimowe rzeczy są trochę jak schronienie.
Miękkie.
Obszerne.
W których można się schować po uszy i powiedzieć mrozowi: no dobra, próbuj.

W zimie świetnie sprawdzają się też długie, grube spódnice, wełniane spodnie i dziergane dresiki. Lubię budować warstwy i otulać ciało tak, żeby nadal można było się ruszać, chodzić, żyć i nie wyglądać przy tym jak człowiek zapakowany awaryjnie do przeprowadzki.

Zimą dużo dziergam.
Ręcznie i na maszynie dziewiarskiej.
Łączę wełny, merino, grubsze włóczki, wyciągam z mojego skarbca włóczkowego cenne kaszmiry i jedwabie, ręcznie przędzione alpaki. Powstają kolorowe, olbrzymie swetry, otulacze i wszystkie te miękkie konstrukcje, które mają jedną podstawową funkcję: nie pozwolić Ci zmarznąć.

Ale oczywiście samo „ciepło” mi nie wystarcza.

Zimą brakuje światła. Kiedy dzień jest krótki, świat robi się biały, szary albo bury, tym bardziej mam ochotę założyć coś, co świeci samo z siebie tęczą kolorów albo wręcz płonie rozbuchaną czerwienią lub świeci słonecznymi żółcieniami.

Czapkę w mocnym kolorze.
Turban, który swoją konstrukcją ogrzeje głowę i zaopiekuje się włosami, nie burząc fryzury, w przeciwieństwie do czapek.
Płaszcz z haftem.
Kaptur wielki jak schron bojowy dla zmarzlucha.

Zimowe ubranie może być zbroją.
Może być kokonem.
Może być Twoją miękką jaskinią, którą nosisz ze sobą i w której możesz się schować — patrz: olbrzymie swetry z kapturem.

ZIMA by GLINKOWSKA to wełniane czapki, turbany, kaptury, kominy, swetry, grube spódnice, wełniane spodnie, dziergane dresiki i upcyklingowe płaszcze mające jedną misję: ochronę przed zimnem.

Żeby nie marznąć, wychodzić z domu mimo mrozu.
I roztaczać wokół siebie radość.

Zima jest piękna, trzeba się na nią tylko odpowiednio na-stroić.

Lista produktów

Nazwa produktu: od Z do A Domyślne Nazwa produktu: od A do Z Nazwa produktu: od Z do A Cena: od najniższej Cena: od najwyższej
Cena 190,00 zł
Cena 250,00 zł
Cena 170,00 zł
Cena 190,00 zł
Cena 399,00 zł
Cena 190,00 zł
Cena 190,00 zł
Cena 190,00 zł
Cena 190,00 zł
Cena 190,00 zł
Cena 190,00 zł
Cena 230,00 zł
Cena 2 850,00 zł
Cena 328,00 zł
Cena 350,00 zł
Cena 580,00 zł
Cena 350,00 zł
Cena 379,00 zł
Cena 359,00 zł
Cena 1 950,00 zł
Cena 1 250,00 zł
Cena 650,00 zł
Cena 418,00 zł
Cena 418,00 zł